agusia pisze o wszystkim i o niczym …

takie tam moje pisanie … małe felietoniki albo inne “dziwne” rzeczy

hmmm

Posted by kozlowskagnieszka w dniu 5 Marzec, 2010

ktoś dodał mi troszkę otuchy….wczoraj była tak załamana, że w pracy prawie płakałam…wyżaliłam się komuś kogo prawie nie znam (może tak jest łatwiej….ahh ten facebook….), i kompletnie obca osoba (po angielsku bo jakżeby inaczej) napisała mi, że nie warto się załamywać, nie wiem dlaczego, ale zrobiło mi się lepiej.

Ale jest następny dzień a ja mam nadal doła…muszę znaleźć sobie coś do roboty, chyba nową pracę, taką gdzie będę myślała o robocie a nie o innych rzeczach…poza tym jak to w życiu bywa rachunki rosną a kasy nie ma. tragedia. Ciekawe kiedy coś pozytywnego się wreszcie  wyczaruje…

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.