gorączka POŚlubna czyli wywody młodej żony cz.15
Opublikował/a kozlowskagnieszka w dniu 25 maj, 2009
Znalazłam sposób na rozładowanie negatywnej energii, napiętych mięśni i ogólnego wkurzenia na cały świat.
I nie chodzi tu o sex
.
Najlepszym sposobem jest duża dawka Mortal Kombat albo Tekkena na PS2 (lubPS3).
Może to nie babskie. Może dla dzieci (chociaż nie wiem czy swoim dzieciom pozwoliłabym grać akurat w TE gry. A raczej wiem, że nie pozwoliłabym).
Może faktycznie w tych grach jest przemoc, krew i pot ale mnie to poprawia humor. Odprężam się.
No dobra, ostatnio coś mi nie idzie, jestem totalnie do kitu, ale trochę wprawy i znowu będę mogła łoić tyłki komu popadnie.
Niestety PS muszę porzyczać od brata
, wielki to smutek, bo mój małżonek nie chce mi kupić “plejki”, ale ja sobie kupię i tak (nie wiem tylko kiedy).
I niestety mam wrażenie że pady mojego brata już są zbyt “ograne” i coś nie chcą działać za dobrze i najpewniej dlatego nie idzie mi ostatnio ale już kupuję sobie nowego
i będę się odprężać.
Mój mąż nabija się ze mnie i ostatnio powiedział, że nie pozwoli mi grać…no może faktycznie “troszkę” przeklinam …. ale tak ciut ciut.
Ale kochani, jak mi potem dobrze jak pobiję kilka postaci
mmmmmm…..
