Opublikował/a kozlowskagnieszka w dniu 10 styczeń, 2008

Czekasz na upragnioną przesyłkę??
Każdy krok listonosza/kuriera, na klatce przyprawia cię o radosne drżenie, a potem niestety nadchodzi rozczarowanie?
Możliwe, że twoja paczuszka nigdy do Ciebie nie dojdzie, a to za sprawą 38-letniego Mirosława K. pracownika jednej z Gdańskich firm kurierskich.
Ten miły pan, chcąc oszczędzić czekającym rozczarowania nieudanym zakupem na allegro, bądź następnymi majtkami od babci, zrobił wszystkim przysługę i wyrzucił ponad 2 tysiące przesyłek na śmietnik.
Szefowie firmy, gdy tylko dowiedzieli się o występku powiadomili policję, która
zatrzymała kuriera. Niestety, nic od niego nie wyciągnęli, ponieważ pan Mirosław
K. miał ponad 2 promile alkoholu we krwi, zafundowano mu więc na razie pobyt w
areszcie. Za usuwania lub ukrywania dokumentów, grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat.
Możliwe, że postawiony mu będzie zarzut dotyczący naruszenia tajemnicy
korespondencji oraz ustawy o ochronie danych osobowych .
I jak tu ufać kurierom?
Opublikowany w artykuły, komentarze | Komentarzy: 2 »
Opublikował/a kozlowskagnieszka w dniu 10 styczeń, 2008
“Zdjęcie zrobione sąsiadowi, który
pozwolił swojemu psu zabrudzić trawnik, a potem po nim nie posprzątał,
zainspirowało Piotra Połoczańskiego do ogłoszenia konkursu fotograficznego.”
(http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.php?id_news=26395).

Nowy, ciekawy konkurs. Oryginalny, nie powiem nie. Pouczający także. Niech
następnym razem wszyscy miłośnicy piesków zastanowią się gdzie idą ze swoim
pupilem na spacerek i niech posprzątają po nim natychmiast, inaczej OKROPNE !!
amator-fotograf, bardzo możliwe że złośliwiec, zrobi “przestępcom” zdjęcie z
ukrycia i opublikuje je na stronie internetowej.
Przezabawne. Na pewno da to komuś nauczkę.
GŁUPOTA. Zabawa jak dla dzieci w przedszkolu.
Zamiast zabawiać się czyimś kosztem (dodam, że bezprawnie, bo aby umieścić
zdjęcie osoby niepublicznej w gazecie, czy na stronie www, trzeba mieć jej
pozwolenie… inaczej droga do sądu murowana), miasto powinno postawić w
strategicznych miejscach specjalne automaty z woreczkami na psie odchody, a przy
tych automatach specjalnie przygotowane kosze na śmieci – przeznaczone TYLKO na
takiego typu odpadki.
Ok. Robiące gdzie popadnie psy, a raczej to co zostawiają po sobie bardzo
denerwuje. Wdepnięcie w taką niespodziankę nie jest najmilszą częścią dnia… no
ale ludzie, nie przesadzajmy z takim głupawym piętnowaniem innych.
Każdy ma prawo do psa, każdy pies ma prawo do spaceru i załatwienia swoich
spraw. Każdy ma także prawo do biegania po trawce i nie wdepnięcie w psią kupę.
A to wszytko prowadzi do jednego: automaty ze specjalnymi woreczkami na
osiedlach, miejscach spacerowych, placach zabaw i w parkach. Zwiększenie ilości
owych automatów zmniejszy ilość zanieczyszczeń naszych butów.
Gwarantuję.
Właścicielka cudnego, robiącego kupy piesia.
Opublikowany w artykuły, komentarze | Komentarzy: 8 »